Cieplejszy okres zbliża się a ja mam w ogrodzie te zużyte Meble ogrodowe plastikowe. Fakt, niedrogie były, ale są już zniszczone i warto kupić kolejne. Teraz nie kupię byle czego i kupię meble ogrodowe drewniane, takie jak u kolegi. Stoły ogrodowe zrobione są z gładkich listew, łagodnie malowane, robią dobre wrażenie. Stelaż tych mebli to gięta stal malowana proszkowo, nie pamiętam jaki. Identycznie wyglądają ławki ogrodowe i krzesła. Całość wygląda dobrze i elegancko, pasuje do otoczenia, rzeczywiście mi się spodobały. Wydam pieniądze raz, ale będę miał zestaw do ogrodu na kilkanaście lat i zadowolenie. Te meble ogrodowe i fotele dają się złożyć, więc to jest dodatkowa zaleta. Po sezonie złożę je i ułożę na strychu.
Powinienem tylko zdecydować konkretne meble, bo nogi z metalu są różne. Poza nogami kutymi są jeszcze nogi z giętych płaskowników stalowych. Sądziłem, że nie wytrzymają, ale spotkałem je ostatnio na stacji benzynowej w niedaleko mnie i rozwiałem wątpliwości. Nie kołyszą się, również dają się złożyć i nie są toporne. Te same zalety mają stoły aluminiowe, ale są mniej wytrzymałe, więc nie dla mnie. I wreszcie meble z nogami z żeliwa, które nie dają się składać niestety.